Ile naprawde kosztuje szukanie dokumentow?
Badania pokazuja, ze przecietny pracownik spedza 18 minut na znalezieniu jednego dokumentu. W ciagu jednego dnia pracy przecietny pracownik szuka 5-8 dokumentow. To nawet 2,5 godziny dziennie spedzone na szukaniu, a nie na pracy.
W 20-osobowej firmie to 50 godzin dziennie — czyli 6 pelnych dni roboczych tygodniowo — zmarnowanych na szukanie dokumentow, ktore powinny byc pod reka.
Gdzie szukacie dokumentow?
- Pulpit komputera — "moze tu zapisalem"
- E-mail — wyszukiwanie slowa kluczowego, 200 wynikow
- Grupa na czacie — przewijanie 3 miesiace wstecz
- Google Drive — 15 folderow, w zadnym nie ma
- Folder na serwerze — "Kto zmienil strukture folderow?!"
- Pytanie kolegi — "Masz ta fakture od Marka?"
- Segregator papierowy — znaleziony, ale zla wersja
Rozwiazanie: Wyszukiwanie dokumentow z AI
Wyobrazcie sobie, ze mowicie systemowi: "Znajdz mi rachunek za prad z marca 2025" — a on znajduje go w 3 sekundy. Bez folderow, bez konwencji nazewnictwa, bez przewijania.
- Wyszukiwanie w jezyku naturalnym — opiszcie, czego szukacie
- OCR dla skanowanych dokumentow — nawet obrazy faktur staja sie przeszukiwalne
- Automatyczne tagowanie — system rozpoznaje typ dokumentu, dostawce, date
- Wyniki w sekundy — nie w minuty, nie w godziny
Ile byschie oszczedzili?
| Wielkosc firmy | Stracony czas dziennie | Roczna oszczednosc z DMS |
|---|---|---|
| 5 pracownikow | ~12,5 godziny | ~3 000 godz./rok |
| 10 pracownikow | ~25 godzin | ~6 000 godz./rok |
| 20 pracownikow | ~50 godzin | ~12 000 godz./rok |
Podsumowanie
Szukanie dokumentow to nie "normalna czesc pracy" — to objaw zlego systemu. Z odpowiednim DMS i wyszukiwaniem AI 18 minut staje sie 3 sekundami.
Arhivix uzywa AI, aby znalezc dowolny dokument w sekundy. Opiszcie, czego szukacie, a system zrobi reszte. Oszczedzajcie tysiace godzin rocznie — zacznijcie za darmo.
